Wesoły, przyjazny do ludzi psiak do pokochania! Ministrant może mieć około 6 lat, jest średniej wielkości. Został zabra

Psy Adopcja

Opublikowano: 14-06-2022 | Wygaśnie: 11-12-2022

Wyświetleń: 13 (unikalne: 7)

{{ phone }}

Musisz być zalogowany aby zobaczyć adres email

Dodane przez: Kaja
Lokalizacja:
Telefon: {{ phone }}

Szczegóły

Opcje adopcji - psy: Oddam psa do adopcji

Opis

Wesoły, przyjazny do ludzi psiak do pokochania!

Ministrant może mieć około 6 lat, jest średniej wielkości. Został zabrany na skutek interwencji, od księdza z podpasłęckiej wsi, gdzie był okropnie traktowany. Pies jest bardzo energiczny, uwielbia kontakt z człowiekiem, stale się go domaga. W stosunku do innych psów bywa bardzo dominujący, w pełni akceptuje jedynie uległe suczki. Ministrant potrafi chodzić na smyczy. Jest wykastrowany.
Czeka na dom w schronisku w okolicach Elbląga, pomagamy w transporcie do nowego domu.

Dane kontaktowe:
Kasia- 792 074 136
Ania- 509 705 880
email: a.barchanowicz94@gmail.com

Formularz kontaktowy

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Komentarze

Podobne ogłoszenia

ŻAKLIN mała czarno-biała psinka dużo przeszła złego

ŻAKLIN trafiła pod naszą opiekę pod koniec lutego. Ma dopiero pół roczku a już miała uszkodzone łapki, najechał na nią samochód. Udało się szybko zoperować psie dziecko. Jej życie nie zaczęło się kolo...

 

PINKI pinczerek o wadze kota szuka domu

PINKI to mały psiak nie ma jeszcze 1 roku, wagowo ok. 4 kilo, chodzący na smyczy i nadal bez domku. Jest zwierzakiem ruchliwym, aktywnym, wesołym i skorym do zabaw. Ma duży temperament i miłe usposobi...

 

LEO czarny piesek bez łapki, może znajdzie się domek

LEO to piesek bez jednej łapki i poleca się do adopcji. Chłopak zaznał sporo bólu i głodu w swoim krótkim życiu. Teraz zasługuje nowy kochający dom. Pies jest młody ok. 1-2 lat. Średniej wielkości. J...

 

BEREK młodziutki piesek bez łapki, czy znajdzie dom ?

BEREK od początku Berek miał pod górkę: Jako szczenię uległ wypadkowi, nikt go nie leczył, kości się źle zrosły i tak z wiszącą, dyndającą łapką Berek trafił na ulicę. Zabezpieczono chłopaka w gminnym...

 

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Akceptuję